piątek, 28 marca 2014

Dodatek do prologu i nie tylko ;)

Dodatek do prologu i nie tylko ;)
Życie nie lubi nas rozpieszczać. Jest jak pole bitwy, na którym musimy się stawić, by rozegrać bitwę. Oczywiście jeżeli nie mamy wystarczająco dużo odwagi, odkładamy termin ostatecznego starcia. To właśnie te pojedyncze małe bitwy, sprzeczki podczas kilkuletniej, kilkunastoletniej, a czasem kilkudziesięcioletniej wojny sprawdzają nasze umiejętności i wytrzymałość, bo aby przeżyć musimy walczyć, musimy być wytrwałymi. Osoba, która dała nam życie czeka tylko na mały choćby pojedynczy błąd, zachwianie, aby to życie nam odebrać. Czeka na to cholerne potknięcie, którego my możemy nawet nie zauważyć poprzez zagapienie się na następne problemy. Prześwietla nasze życie na wylot, szukając niedopatrzeń, które sprawią, że wszystkie nasze wcześniejsze starania diabli wezmą, pozostawiając nas z niczym.
Tak jest za każdym razem, gdy chcesz coś osiągnąć. Lecz ty musisz pamiętać, że jest kilkaset osób na twoje miejsce, które czekają, aby cię zastąpić. Ty musisz być silny. Staw czoła problemom, nie myśl "co będzie gdy..." i "co by było gdyby...". Nie. Postępuj dalej, lecz zwracaj uwagę na przeszłość. Zapamiętaj: łzy innych równają się życiu przegranemu. Wtedy już nic nie możesz zrobić, chyba, że dostaniesz cudowną szansę. Szansę na lepsze życie. Musisz ją wykorzystać, bo nikt nie dostaje prawdziwej trzeciej szansy. Dla niektórych jest tylko jedna, a dla wybrańców AŻ dwie. Nie myśl sobie, że gdy będziesz żałować za swoje grzechy, od razu dostaniesz drugą szansę. O nie. Na nią musisz zapracować. Ten ktoś, kto to wszystko stworzył jest cwany. Nie jesteś w stanie go przechytrzyć. Jest mistrzem w swoim fachu. Może ci jednocześnie zaszkodzić i pomóc. Możesz być zwycięzcą lub przegranym. Zapamiętaj - wszystko zależy od ciebie, bo to ty kierujesz swoim życiem.
"When you feel my heart,
look into my eyes.
It's where my demons hide,
don't get too close
- it's dark inside"

----------------------------------------------------------------
Spotkałam się jeszcze z moją weną, która pozwoliła mi to napisać i jeszcze pierwszy rozdział, który musze poprawić, więc kiedyś go dodam ;). Prosiłam o komentarze i nadal o nie proszę, aby zobaczyć czy ktoś to czyta i czy się podoba, bo nie wiem czy mam dla kogo pisać. Na koniec mojej poprzedniej wypowiedzi dodałam gif'a z Niall'em, lecz jeszcze nie zdecydowałam czy to będzie blog z 1D =)
Dobranoc, Nancy ^^
P.S. Na pewno was o tym powiadomię ;* hahaha :D

1 komentarz:

  1. "...wszystko zależy od Ciebie, bo to ty kierujesz swoim życiem."
    Pięknie to ujęłaś :)
    P.

    OdpowiedzUsuń